Podczas tegorocznych Targów Książki w Gdyni odbyło się spotkanie z Ryszardem Ćwirlejem – jednym z najważniejszych twórców polskiego kryminału retro i autorem popularnych powieści neomilicyjnych. Rozmowę poprowadziła gdańszczanka Izabela Nowak, a osią rozmowy była najnowsza książka pisarza “Grobowa cisza”, której akcja rozgrywa się w Polsce roku 1992.
Ćwirlej przypomniał, że jego twórczość – choć podzielona na serie i nawiązująca do różnych epok – tworzy w istocie jedną rozległą opowieść o zmieniającej się Polsce. Akcja książek obejmuje ponad sto lat historii: od roku 1919 aż po współczesność. Bohaterowie kolejnych cykli łączą się więzami pokrewieństwa lub zawodowych zależności, tworząc swoistą sagę kryminalną o przemianach społecznych, mentalnych i ustrojowych.
Rozmowa koncentrowała się wokół realiów Polski początku lat 90., w których autor osadził akcję swojej najnowszej książki. Był to moment szczególnego chaosu. Nowy system dopiero się kształtował, a stare mechanizmy wciąż funkcjonowały siłą przyzwyczajenia.
Jak podkreślał Ćwirlej, rok 1989 nie stanowił dla większości społeczeństwa wyraźnej granicy między starym a nowym porządkiem.
– Myśmy tych przemian nie zauważyli. Nagle pewnego dnia staliśmy się krajem demokratycznym, ale rzeczywistość zmieniała się powoli – mówił pisarz.
Symbolem tej epoki była powszechna inflacyjna „milionowość” – nauczyciel mógł zarabiać dziesięć milionów złotych miesięcznie, nie mając jednocześnie realnej siły nabywczej. Równocześnie pojawiły się zjawiska typowe dla rodzącego się kapitalizmu: prywatne kantory, handel uliczny, napływ zachodnich towarów czy rozwój szarej strefy. Dawni cinkciarze stawali się przedsiębiorcami, a przestępczość zorganizowana szybko zaczęła wykorzystywać luki prawne nowego systemu.
Istotnym wątkiem spotkania była transformacja służb mundurowych. Jak przypomniał Ćwirlej, polską policję tworzyli w istocie funkcjonariusze dawnej Milicji Obywatelskiej, którzy musieli odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości prawnej i społecznej, często bez odpowiednich narzędzi czy zaplecza finansowego.
To właśnie ta rzeczywistość – brutalna i niejednoznaczna – stała się tłem “Grobowej ciszy”, w której po raz kolejny pojawia się prokurator Brygida Bocian – postać inspirowana prawdziwą prokuratorką związaną z Trójmiastem, obecną zresztą na spotkaniu. Jak przyznał autor, postać ta miała pojawić się tylko w jednej powieści, ale zdobyła tak dużą sympatię czytelników, że na stałe weszła do jego literackiego uniwersum.
Nie mniej popularny pozostaje milicyjny antybohater Teofil Olkiewicz – postać początkowo pomyślana jako komiczny archetyp funkcjonariusza z dowcipów PRL-u, która z czasem „wymknęła się spod kontroli” i stała się jednym z ulubieńców czytelników.
Na zakończenie spotkania Ćwirlej zdradził, że właśnie podczas pobytu w Gdyni ukończył kolejną powieść “Zimną krew”, której akcja rozgrywać się będzie w roku 2013.

